gtag('config', 'G-NTM41KBQYY'); Stowarzyszenie Kobiety Kwiaty Kociewia na ogólnopolskiej arenie - Powiat Starogardzki oficjalny serwis informacyjny - Powiat Starogardzki oficjalny serwis informacyjny

Przejdź do menu

Przejdź do ustawień dostepności

Przejdź do treści strony

Stowarzyszenie Kobiety Kwiaty Kociewia na ogólnopolskiej arenie

Stowarzyszenie Kobiety Kwiaty Kociewia od lat promuje nasz region, zwyczaje i obrzędowość Kociewia przy wszechstronnym rozwoju wiejskich kobiet. Z roku na rok organizacja i całe Kociewie rozpoznawalne jest na terenie całego kraju. A wszystko to za sprawą promocji działań. Tym razem Stowarzyszenie zagościło na łamach ogólnopolskiego kwartalnika „moja Wieś”, a Prezes Alina Jeleń także na okładce.

Zdjęcie dwóch stron gazety z artykułem "Gdzie diabeł nie może tam Alinę pośle", na stronach tekst i zdjęcia

„Moja wieś” to magazyn w pełni poświęcony mieszkańcom wsi,  kołom gospodyń wiejskich, kółkom rolniczym i innym organizacjom działającym wokół tradycji i kultury wiejskiej. Prezentowane w nim jest życie polskiej wsi i jej mieszkańców na płaszczyźnie obyczajowej,  społecznej, kulturowej i gospodarczej oraz promowane ciekawe inicjatywy podejmowane przez koła gospodyń wiejskich. 

Zapraszamy wszystkich mieszkańców powiatu do zaglądania to tej lektury, począwszy od tego wydania, w którym m.in. przeczytamy: „Alina Jeleń to urodzona aktywistka, społecznik. Nie boi się iść pod prąd. Swoim działaniem burzy stereotypy krzywdzące wiejskie gospodynie. Inspiruje kobiety i porywa je do działania”.Pani Alina jest dla okolicznych kół gospodyń niczym lokomotywa napędzająca do aktywności, na rzecz lokalnej społeczności. Jej kalendarz pęka w szwach – ważne terminy, spotkania, sprawy do załatwienia, czasem nie sposób o wszystkim pamiętać, wszystkiego pogodzić.
– Bywa, że złoszczę się sama na siebie, bo za dużo biorę sobie na głowę – przyznaje Alina Jeleń. – W takich chwilach, żeby nie zwariować i tę zawieruchę przetrzymać, myślę o tym, co zrobię albo gdzie pojadę, już po wszystkim. Wolne chwile uwielbiam spędzać z moją rodziną, na rowerach, na wyjazdach z przyczepą campingową, z przyjaciółmi na wyjazdach tylko dla dorosłych, w naszym ogrodzie, zdecydowanie aktywnie. Na oglądanie seriali po prostu nie mam czasu.


– Zawsze mogę liczyć na moją rodzinę, rodziców, przyjaciół, gotowe do działania  koleżanki z KGW Koteże, oraz niepokonany zarząd mojego stowarzyszenia – mówi gospodyni.  


– Na razie nic na to nie wskazuje, abym miała wycofać z pracy społecznej – zapewnia pani Alina. – Z czystego egoizmu! Ja po prostu to lubię robić. To moja pasja, może nawet uzależnienie.
Aktywność to też recepta na życie wielu kobiet, które z coraz większym impetem i rozmachem działają na wsiach.


–  Dzisiejsze gospodynie wiejskie chcą aktywnie uczestniczyć w życiu wsi, powiatu i kraju, chcą brać udział w konkursach, zawodach sportowych, happeningach, występować w radio i telewizji – przyznaje Alina Jeleń. – Dlatego koła to niesamowity potencjał i wulkan działań w każdym powiecie. Osobiście nakładam ogromny nacisk na wszechstronny rozwój kobiet na obszarach wiejskich, ich samodzielność i samodecydowanie, w jakim kierunku chcą się rozwijać. Walczę też ze stereotypowym postrzeganiem kobiet wiejskich.


Bo współczesne koła, to nie tylko hafty i kulinaria. To nie są zakłady gastronomiczne, dostarczający ciasta na imprezy.
– To fenomen polskiej wsi – mówi prezes. – Jednak trzeba zrozumieć i zaakceptować fakt, że koła ewaluują. To grupy cudownych wiejskich aktywistek, wrażliwych, otwartych na ludzi i na zmiany. Panie chcą się  rozwijać, pokazywać swoje talenty: wokalne, kulinarne, rękodzielnicze, a nawet kabaretowe. Trzeba je w tym wspierać.

Zdjęcie okładki czasopisma mojaWieś, na okładce duże zdjęcie i podpis Alina Jeleń "Nie boję się wyzwań!" oraz informacje o innych artykułach