Mistrzowska drużyna ze Starostwa!

Dwie panie Wysockie - teściowa i synowa - mają niebanalne wyczucie smaku. Potrafią przygotować prawdziwe cuda i to wszystko z grilla. Karolina Wysocka i Anna Wysocka reprezentowały Starostwo Powiatowe na Mistrzostwach w Grillowaniu na Kociewiu, które odbyły się w Czarnej Wodzie. Nasza drużyna wygrała!

Gdy werdykt został ogłoszony, a kulinarne emocje już opadły, udało nam się porozmawiać z jedną z autorek sukcesu. Karolina Wysocka, która na co dzień pracuje w Wydziale Nadzoru Właścicielskiego, Zdrowia i Polityki Społecznej Starostwa Powiatowego w Starogardzie, opowiedziała o przygotowaniach do mistrzostw.

mistrzowska-druzyna-ze-starostwa-2828.jpg

- Co Panie skłoniło, żeby brać udział w tego typu rywalizacji?

- Trzy lata temu do udziału w mistrzostwach namówił mnie Wiesław Warchoł z Wydziału Kultury, Sportu i Promocji Regionu. Wówczas wystartowaliśmy razem i była to bardzo dobra zabawa. Mocno kibicowała nam moja teściowa. Stwierdziła, że może w kolejnych mistrzostwach spróbujemy swoich sił jak drużyna. I tak się stało rok temu. Udało nam się wygrać.

- Jechałyście więc jako obrończynie tytułu. Nastawiałyście się na kolejną wygraną?

- Raczej nasz udział potraktowałyśmy jako dobrą zabawę. Byłyśmy jednak pewne naszych potraw i smaków, które stworzyłyśmy.

- Co trafiło na stół jury w Waszym wykonaniu?

- Były dwie kategorie. Pierwsza to mięso, a druga dowolna, czyli co, kto lubi. W ramach tej pierwszej kategorii podałyśmy polędwiczki wieprzowe, które dobę wcześniej zamarynowałyśmy w occie balsamicznym, oleju bazyliowym oraz czosnku. Do tego podałyśmy łódeczkę z ugotowanego ziemniaka, który następnie trafił na grilla. Do ziemniaka był sos tzaziki. Była też faszerowana cukinia z kurkami i serem cheddar. W drugiej kategorii podałyśmy grillowanego ananasa z serem halloumi i sosem żurawinowym.

- Jak wyglądały przygotowania do mistrzostw?

- Wcześniej spotkałyśmy się, odpaliłyśmy grilla i sprawdzałyśmy, co wyjdzie z tych naszych pomysłów. Akurat się tak zdarzyło, że moja teściowa gościła trzech księży, którzy przybyli wraz z pielgrzymką. To oni smakowali te potrawy i stwierdzili, że możemy je podać podczas mistrzostw. Jurorami byli też nasi bliscy.

- Sezon grillowania wciąż trwa. Czy ma Pani wskazówkę dla osób, które nie są mistrzami, a chciałyby przyrządzić coś pysznego?

- Takim pewniakiem na grilla jest drób. To mięso się zawsze uda. Więcej zabawy, ale też doświadczenia potrzeba przy wołowinie, czy wieprzowinie. To rodzaje mięs, które mogą okazać się gumowe, twarde, niesmaczne.

- Na co dzień lubi Pani gotować?

- Zdecydowanie bardziej lubię... pieczenie. Na mistrzostwach jako poczęstunek dla wszystkich gości miałyśmy przygotowane bułeczki maślane.

 

Zdjęcia z mistrzostw są dostępne na: 

https://www.facebook.com/pg/Powiat.Starogardzki/photos/?tab=album&album_id=1508050489263993